wtorek, 27 września 2011
Nugetsy z indyka w panierce z siemienia lnianego

Podobno można jeść i chudnąć... ile w tym prawdy? Postanowiłam sprawdzić... Zapewne znacie te programy typu jak jeść, gotować żeby chudnąć. Tam zaczerpnęłam pomysł na swój obiad. Nigdy nie sądziłam że panierowanie w siemieniu lnianym może być takie smaczne.

Trudność 1-5: 2

 Czas przygotowania: 30min

 Czas pieczenia: 15 + 15min

 Temperatura pieczenia: 200 st

Ilość porcji: 3


  1. Filet z indyka pokrój na kawałki i zamarynuj w śmietanie i przyprawach. Pozostaw na przynajmniej 30min.
  2. Indyka delikatnie przetrzyj ze śmietany i obtocz w mielonym siemieniu lnianym.
  3. Ułóż kawałki indyka na blasze, i wstaw do piekarnika nagrzanego do temp. 200st na 15 min, po tym czasie odwróć wszystkie kawałki mięsa i ponownie piecz przez 15 min.

U mnie podane z mieszanką sałat z marchewką i sosem chili słodko ostrym. Owszem było pyszne, ale czy dietetyczne to ja już nie wiem...:) 

Tarta czekoladowo malinowa

Jest to pyszne ciasto, które uwielbiam i uwielbiają inni. W związku z tym, że dbam o figurę to mogłam sobie pozwolić tylko na mały kawałeczek... choć wydaje mi się, że można jeść je bez ograniczeń i wyrzutów sumienia! Przecież to są praktycznie same owoce MALINY! Prawdę mówiąc jest tam trochę cukru, ale zawsze można dać mniej...:)

Cały przepis znajdziecie tu, w wersji jagodowej. Osobiście wolę tę malinową, ma niesamowity kolor i jest pyszna. Tym razem nie mogłam się powstrzymać by nie dodać tego wpisu. Tarta jest taka śliczna, że aż ślinka cieknie...:)

 

Prawda że smakowite? Ciasta już nie ma! Będę musiała zrobić nowe... :)

czwartek, 15 września 2011
Zapiekanka makaronowa

Makarony są super...! Uwielbiam je, choć są bardzo tuczące. Słyszałam wiele mitów, że makaron ugotowany al dente nie tuczy. Wiem swoje każdy makaron jest moim wrogiem... a raczej wrogiem dla moich bioder. Pozwalam sobie jednak na małe makaronowe szaleństwo raz w tygodniu. Wczoraj był ten dzień. Starałam się by była jak najbardziej dietetyczna... co niestety zmusiło mnie do zrezygnowania z ogromnej ilości sera. Powiedzcie sami wygląda naprawdę smacznie:) a jeszcze lepiej smakuje. 

 

Trudność 1-5: 2

 Czas przygotowania: 45min

 Czas pieczenia: 30 + 15min

 Temperatura pieczenia: 200 st

Ilość porcji: 3

  • 3-4 garści - Makaronu muszelki
  • 200 g indyka (filet)
  • Pomidory w puszce 0,5 puszki
  • 0,5 puszki kukurydzy
  • 1 czerwona papryka
  • 1 cebula
  • Ser typu camembert (u mnie z zielonym pieprzem)
  • przyprawy do smaku: Papryka słodka i ostra, pieprz, imbir, sos sojowy (zamiast soli)
  • 1,5l wody
  1. Pokrojoną cebulę, mięso, paprykę krótko podsmażamy w wysokim garnku. Wlewamy wodę i dodajemy przyprawy.
  2. Jak wszystkie składniki zmiękną dodajemy pomidory w puszcze. Miksujemy całość ale niedbale.
  3. Makaron wsypujemy do naczynia żaroodpornego polewamy go powstałym sosem, dodajemy kukurydzę i dokładnie mieszamy.
  4. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 st na 30min. po tym czasie układamy Ser pokrojony w cienkie plasterki i dopiekamy jeszcze 15 min.

 

Jeśli macie zupę krem paprykową to ona świetnie zastąpi sos. Jest to idealny sposób na wykorzystanie resztek z poprzedniego dnia...

 

poniedziałek, 12 września 2011
Sos malinowo miętowy do wszelkiego rodzaju słodkości.

To bardziej sposób na podanie mufinek, niż przepis sam w sobie. Jednak oszołomił mnie! Idealnie komponuje się z  czekoladowymi mufinkam

 

trudność 1-5: 1

Czas przygotowania: 10-15min

Ilość porcji: 12

  • Maliny 2 szklanki
  • Mięta 4 listki
  • cukier waniliowy 0.5 opakowania
  • rum 50g
  1. Umieść wszystkie składniki w wysokim garnuszku i zmiksuj. Podgrzej na wolnym ogniu tak by lekko odparował.
  2. Jeśli chcesz żeby był bardziej gęsty dodaj trochę mąki ziemniaczanej lub kisielu.

Tagi: rum
22:05, bbbeatrycze
Link Komentarze (1) »
Słodki drink!

Kiedy o nim usłyszałam moja pierwsza reakcja była... nie, dziękuję... jednak dałam się namówić... i całe szczęście! Pyszny drink który można potraktować jak deser.

  • Ajerkoniak 1/3 szklanki
  • Fanta
  • Lud

Mieszamy składniki i gotowe...! :)

16:37, bbbeatrycze , drinki
Link Dodaj komentarz »
Rozgrzewająca zupa krem, paprykowa.

   Cóż przeczytałam właśnie wpis jednej zaprawionej w bojach blogerki, która opisywała swój poranny jogging i uświadomiłam sobie, że to ostatni moment na takie porywy. Cóż od początku lata chciałam biegać... Jednak (od roku) mieszkam w Górach a co za tym idzie to tu wszędzie jest pod górkę.:) Prawdę mówiąc to tuż pod domem mam stadion lekkoatletyczny i mogłabym na nim biegać... tylko, że głupio tak pałętać się niezdarnie pod nogami sportowców:) tak wiem, wiem... złej baletnicy... i tak dalej. Jednak cieszy mnie nadchodząca zima! Zwariowałam? Chyba jeszcze nie... Podobno w tym roku ma być bardzo szybko i długo, biało. Cieszę się ponieważ będę miała szansę wyjąć narty i zadbać o nie. Jestem przekonana że będę miała mnóstwo czasu by zadbać o swoją kondycje. Uwielbiam narty... Jeśli chodzi o zjazdówki carvingowe, to nauczyłam się na nich jeździć na obozie sportowym 3 lata temu i od razu je pokochałam. Natomiast na biegówki zabrał mnie rok temu mój mężczyzna. Wbrew pozorom, to wcale nie jest takie łatwe... utrzymać się na nogach jest na prawdę trudno, ale jak się załapie rytm to może być tylko lepiej:) Bardzo męcząca i wymagająca forma zimowej rekreacji, świetnie kształtuje całe ciało.

Jak już dupki przemarzną to proponuję świetną, rozgrzewającą, aromatyczną zupę paprykową. Jestem przekonana, że rozgrzeje każdy brzuszek a to za sprawą imbiru...:)

 

 

 

 

 

 

 

trudność 1-5: 1

Czas przygotowania: 60min

Ilość porcji: 12



  • Papryka - 1kg
  • Cebula - 3 duże
  • Marchew - 0,5kg
  • Pomidory z puszki
  • Pierś z indyka - 200 dag
  • Pietruszka korzeń
  • Pietruszka nać
  • Sól, pieprz, cary (2 łyżki), imbir(ok 2 cm świeżego- tartego lub 1 łyżeczka proszkowanego), kostka rosołowa
  • Woda - ok 2 litry
  • Dodatki wedle uznania.
  1. Ugotuj wywar z warzyw (poza papryką, pomidorami i cebulą)i indyka (tak jak na rosół), w wysokim garnku. Rozdrób mięso na małe kawałki i dodaj do reszty składników.
  2. cebulę i paprykę pokrój w drobną kostkę (paprykę warto sparzyć i obrać ze skórki) i podsmaż. Gotuj aż wszystkie składniki zmiękną i dodaj Pomidory z puszki.
  3. Zmiksuj wszystkie składniki do jednolitej konsystencji. Dodaj przyprawy i poczekaj aż połączą się smaki...

Niespodziewani goście...? Ty przypadkiem masz właśnie tą zupę w lodówce... wsyp do miseczek najróżniejsze dodatki szczypiorek, oliwki, kiełki, płatki migdałów, grzanki, por, parmezan, kukurydzę... i wszystko inne co ci przyjdzie na myśl... i wykwintne przyjęcie gotowe... no może przesadziłam z przyjęciem ale przystawka jak najbardziej!

czwartek, 08 września 2011
Aromatyczna zupa krem marchewkowo orzechowa.
Zupa jest wynikiem eksperymentu...:) Po ugotowaniu  tradycyjnej zupy marchewkowej, uznałam ze jest mdła. Zaczęłam nerwowo rozglądać się po kuchni... bo nie znoszę takich sytuacji kiedy mimo wszelkich starań nic się nie udaje... nie chciałam dodawać kolejnej porcji przypraw- bo przecież nie o to tu chodzi. Otwieram szafkę i  znalazłam mąkę z orzechów ziemnych (czyli zmielone orzechy), pomyślałam gorzej już być nie może! Dodałam co miałam i... sukces! Zupa nabrała niepowtarzalnego aromatu i rozpaliła moje zmysły... Jest niesamowicie sycąca, smakuje świetnie zarówno na gorąco jak na zimno.
Od momentu kiedy powstała ta zupa minęło już sporo czasu. Gotuję ją dość często, ponieważ zwariowałam na jej punkcie. Podaję ją gościom jako przystawkę i zawsze z zachwytem pytają o przepis. Naturalnie za każdym razem jest trochę inna a to posypię ją płatkami migdałów albo posiekaną natką pietruszki i bazylią, dodam trochę papryki... wariacji jest mnóstwo... zachęcam do eksperymentów.


 

Trudność 1-5: 1

Czas przygotowania: 45min

Ilość porcji: 12 małych porcji (ale bardzo sycących)

  • Marchew - 2kg
  • Pierś z indyka - 200 dag
  • Mały seler
  • Pietruszka korzeń
  • Pietruszka nać
  • Mąka orzechowa (orzechy ziemne) - 1 szklanka
  • Sos sojowy - 3 łyżki
  • Sól, pieprz, cary (2 łyżki), imbir(ok 2 cm świeżego- tartego lub 1 łyżeczka proszkowanego), kostka rosołowa
  • Woda - ok 3 litry
  • Rzeżucha - 2 garści
  1. Ugotuj wywar z warzyw i indyka (tak jak na rosół), w wysokim garnku. Rozdrób mięso na małe kawałki i dodaj do reszty składników.
  2. Zmiksuj wszystkie składniki do jednolitej konsystencji. Przypraw zupę i dodaj mąkę orzechową.
  3. Podawaj w małych ilościach (zupa jest bardzo syta) i ozdób kiełkami z rzeżuchy.



środa, 07 września 2011
Tarta jagodowa

   Ten przepis mogliście znaleźć na innym blogu, który prowadziłam wcześniej. Postanowiłam jednak całkiem zmienić formę dlatego utworzyłam inny profil. Ta tarta robi furorę wśród moich znajomych i rodziny. Osobiście robiłam ją kilka razy i za każdym wychodziła świetna. W dużej mierze to zasługa idealnego, czekoladowego spodu według przepisu kaaasiuniaa. Jestem dumna z tego przepisu więc przenoszę ten wpis tutaj.


Trudność 1-5: 2

Czas przygotowania: 45-60min

Czas pieczenia: 20 min z obciążeniem i 20 bez obciążenia

Temperatura pieczenia: 180 st

Ilość porcji: Jedna forma do tarty



Kruchy spód

  • Mąka pszenna - 1/5 szklanki
  • Kakao - 2-3 łyżki
  • Cukier puder - 0,5 szklanki
  • Szczypta soli
  • masła, zimnego - trochę ponad połowa kostki (120 g)
  • 1 jajko
  1. Przesiej wszystkie suche składniki, posiekaj zimne masło i wbij jajko. Wymieszaj szybko wszystkie składniki. Ciasto wyrabiaj krótko. Jak ciasto będzie miało jednolitą konsystencje zawiń je w folię i włóż je na 30 min do lodówki.
  2. Formę posmaruj masłem i wylep je ciastem. Przykryj ciasto folią i obciąż wierzch... Ja używam fasoli. Piecz przez 20min po tym czasie zdejmij obciążenie i folię, piecz jeszcze przez 20min.

Masa jagodowa

  • Jagody - 1l.
  • Cukier waniliowy - 1 torebka
  • Cukier - 4 łyżki
  • Kisiel (jagodowy, truskawkowy lub malinowy)bez cukru! - 2 opakowania 
  • woda - 1 szklanka
  1. Rozgrzej patelnię i umieść na niej jagody(zostaw trochę na posypanie wierzchu ok 1 szklanka) (świetnie pasują również maliny). Wlej 0,5 szklanki wody i posyp cukrem i cukrem waniliowym. Podgrzewaj owoce na wolnym ogniu aż puszczą sok.
  2. Wymieszaj kisiel z resztą zimnej wody i wlej roztwór na patelnię szybko mieszając. Mieszaj mus tak długo aż stanie się gęsty. Ma powstać taki bardzo gęsty kluchowaty kisiel.
  3. Jak ostygnie przełóż go na wypieczone ciasto i posyp świeżymi owocami.



Mufiny bardzo czekoladowe.

   Witam serdecznie wszystkich łasuchów. Mam dla was, na powitanie słodką przekąskę. Mufinki bardzo czekoladowe z posmakiem kawy. Znalazłam ten przepis w pewnej małej książeczce (naturalnie dodałam swoje 3 grosze), byłam zaskoczona, znikomą ilością mąki i brakiem proszku do pieczenia... Jednak postanowiłam zaufać autorce i co? Było warto! Wyszły piękne wyrośnięte i takie jakie lubię najbardziej ... kruche z zewnątrz a wilgotne wewnątrz. Według oryginalnego przepisu należało je piec przez 25min i wyjąć do ostygnięcia. W tym przypadku było jednak troszkę inaczej... wstawiłam ciastka do piekarnika i wyszłam z domu (ustawiłam piekarnik na 25 min, po tym czasie się wyłączył). Zeszłam tylko na chwilę porozmawiać z koleżanką... i zapomniałam o bożym świecie... spóźniłam się 20 min. Jednak okazało się, że wszystko jest w porządku.

 

mufiny

 

Trudność 1-5: 2

Czas przygotowania: 30min

Czas pieczenia: 25 min (+ studzenie w wyłączonym piekarniku 20min)

Temperatura

pieczenia: 180 st

Ilość porcji: 12 szt.

  • 200g gorzkiej czekolady.
  • 200g masła (lekko osolonego)
  • 3 jajka
  • 180g cukru
  • 50g mąki
  • 20g kawy rozpuszczalnej
  • 100g alkoholu np. rum, wódka.
  • 100g ulubionych bakali - polecam żurawinę 
  1. Czekoladę połam na małe kawałki i rozpuść w kąpieli wodnej razem z masłem. Odstaw do wystygnięcia czasem mieszając.
  2. Nasącz balie w alkoholu lub w wodzie z sokiem z cytryny.
  3. Jajka utrzyj z cukrem na kogel mogel, dodaj kawę. Po otrzymaniu jednolitej konsystencji dodaj ostudzoną czekoladę. Miksuj do momentu aż otrzymasz jednolity kolor (uwaga czekolada lubi zbierać się na dnie naczynia) i dodaj mąkę. Ubijaj ciasto jeszcze przez chwilę.
  4. Dodaj bakalie (wysuszone i oprószone mąką - dziękitemu nie będą opadać na dno ciasta) i wymieszaj drewnianą łyżką.
  5. Gotowe ciasto przelej do foremek.
  6. Piecz przez 25 min w temp. 180 st, pozostaw mufiny w wyłączonym piekarniku jeszcze przez 20 min.